Anti sans-serif…

Mam serdecznie dosyć czcionek sans-serif. Ogłaszam bunt! Wszystkie moje strony od dzisiaj używają fontów z rodziny Georgia, serif;

Dziękuję za uwagę.

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, rozważ jego skomentowanie lub skorzystanie z RSS-a i w konsekwencji otrzymywania informacji o nowych wpisach do Twojego czytnika.

Komentarze

Głupota. Czcionki wyświetlane na ekranie powinny być właśnie bezszryfowe bo wygodniej się je czyta. Czcionki szeryfowe stosuje się w druku gdzie są wygodniejsze. Warto na ten temat najpierw poczytać.

Ośmielę się nie zgodzić. Przy odpowiednim rozmiarze, każda czcionka jest czytelna. Wiadomo – w przypadku gdybym musiał zrobić stronę na czcionkach o rozmiarze 9px („bo więcej tekstu się zmieści”), wybiorę Verdanę, Tahomę czy innego „bezszeryfa”.

A ja się totalnie nie zgodzę z większą czytelnością czcionek bezszeryfowych. Czym się obecnie różni dobry monitor od kartki papieru???? Niczym, więc i mit o czytelności to kompletna bzdura, tym bardziej, że na większych i mniejszych rozdzielczościach mały rozmiar popularnej tahomy sprawia, że oczy bolą po 1min czytania – georgia rządzi i już.

Przy tej wielkości fonta to praktycznie nie ma różnicy czy będzie to serif czy sans-serif…

Ale czemu inputy/textarea nie używają monospaced-serif (Courier itp)?

Eee… bo ten tego, musiaem przegapic w cssie. :/

Zostaw komentarz

(potrzebny)

(potrzebny)