Cyfrowa telewizja

Mam pytanie do polskich platform cyfrowych, nadających przez satelity – dlaczego, w dobie tak ogromnego boomu na telewizory HD Ready/FullHD, większość kanałów w platformach cyfrowych “N”/Polsatu/Kanału+ nadawana jest w SD? Czy liczba odbiorców jest na tyle mała, iż nie opłaca się inwestować w HD? A jeżeli nie HD, to dlaczego do jasnej cholery, jakość programów w SD – a w szczególności AXN/AXN Crime/AXN Sci-fi odbiega znacznie od tego, co można by nazwać minimalnym poziomem jakości?

Przykładowo – jeden odcinek CSI:Miami, to w/g serwisu Mininova.org około 350MB danych. Na moje oko, jeżeli wpiąć by się bezpośrednio w strumień nadawany na platformie “N”, cały odcinek (wycinająć oczywiście reklamy) zajmowałby góra 100-120MB.

Jeżeli jakość obrazu nie poprawi się drastycznie w przeciągu dwóch miesięcy, rozważę rozwiązanie umowy i powrócę do oglądania seriali bezpośrednio z internetu – tutaj przynajmniej nikt nie skąpi na jakości.

BTW, Sci-Fi Channel – polski “odpowiednik” tego, co mają w USA – nie dajcie się nabrać. Z nowych seriali, które lecą na Sci-Fi nie uświadczycie nic. Najnowsze co można obejrzeć, to “Firefly” sprzed 3 lat. Nie wspominając o nieustających maratonach “Czarodziejek”, czyli “Charmed” – z gwiazdą Beverly Hills 90210 w roli głównej. Beznadzieja.